poniedziałek, 11 marca 2013

W kinie

Kolejny raz wybraliśmy się z mężem do kina.
Jak zwykle były tłumy....
to znaczy oprócz nas była jeszcze
jedna odważna para, haha 
Film, który wybraliśmy to 

Daję nam rok 
(ang. I Give It a Year)


Daję nam rok jet to brytyjska komedia romantyczna. 
Scenarzystą i reżyserem filmu jest Dan Mazer który, odpowiedzialny 
jest za kontrowersyjne komedie "Borat" i "Brüno" 
z Sachą Baronem Cohenem w roli głównej.

Główni bohaterowie to: Nat (Rose Byrne) atrakcyjna i przedsiębiorcza kobieta, oraz Josh (Rafe Spall) niezbyt znany pisarz ze specyficznym poczuciem humoru. 
Josh'a irytuje jak Nat śpiewa, ona zaś wstydzi się, 
kiedy on tańczy. 
Po 9 miesiącach od ślubu parę dotyka kryzys małżeński. 
W życiu Nat pojawia się pomysłowy Amerykanin (Simon Baker
a w życiu Josh'a była dziewczyna – Chloe (Anna Faris). 
Kiedy przeciwieństwa przestają się przyciągać, 
a prawdziwa miłość wciąż może czekać za rogiem, 
wspólny pierwszy rok zaczyna wydawać się nieosiągalny.
Główni bohaterowie wybierają się na terapię małżeńską,
ale z mizernym skutkiem.
Wytrwanie w niedopasowanym związku jest bardzo trudne,
para postanawia definitywnie zakończyć małżeństwo 
i iść za głosem serca, ot co... 

Film, wart jest obejrzenia ze względu na
komizmu, który  przemycany jest w filmie w samym języku: grze słów, przejęzyczeniach, aluzjach.
Niebanalna gra aktorów.
 Większość żartów wynika z tarć między obcymi sobie ludźmi, którzy przez przypadek połączeni zostali węzłem małżeńskim.

Najgłośniej na sal kinowej śmiał się mój mąż......

sobota, 9 marca 2013

Wygrana w konkursie

Z okazji Walentynek 
u Zanki  
jakiś czas temu był konkurs, 
w którym do wygrania była jedna 
z trzech maseczek czekoladowych Liefs  
od doktora Van Der Hoog'a
Spróbowałam swoich sił i wygrałam
Yupiii.... 
Maseczka szybko do mnie przywędrowała z Holandii
wraz z gratulacjami od Zanki


 Dziękuję bardzo serdecznie za wygraną, 
jeszcze jej nie używałam bo muszę się nią nacieszyć.

Pozdrawiam
 

środa, 6 marca 2013

Caudalie Vinoperfect Enzymatic Peel Mask

 Caudalie to francuska firma produkująca kosmetyki przeznaczone 
do pielęgnacji twarzy i ciała, do każdego typu skóry. 
Marka Caudalie została stworzona w 1995 roku 
przez Mathilde i Bertrand Thomas. 
Receptura kosmetyków opa
rta jest na bazie wyciągu 
z pestek winogron (des polyphénols). 
Do produkcji kosmetyków używane są przede wszystkich składniki pochodzenia naturalnego (z winorośli).

Caudalie Vinoperfect Enzymatic Peel Mask
to 
maseczka i peeling enzymatyczny w jednym.
Maseczeka nie zawiera:
-parabenów,
- triclosanu,
-składników ropopochodnych,
-składników testowanych na zwierzętach,
-SLS.

Maseczka-peeling zapewnia blask w ciągu 10 minut.
Dzięki obecności kwasu glikolowego, enzymu z papaji,
i kompleksu Viniferin 200, 
które to mają za zadanie rozjaśnić przebarwienia.
Maseczka przeznaczona jest do każdego typu skóry.
Należy ją stosować dwa razy w tygodniu przez 10 minut.
Po czym zmyć maseczkę wodą.

Kompleksy zawarte w maseczce są o 62% bardziej skuteczne niż witamina C.

Efekt odnowionej skóry uzyskano u 100% 
osób, które brały udział 
w badaniach nad jej skutecznością. 



 Przy zakupie maseczki otrzymałam próbkę o pojemności 2 ml 
Caudalie Vinoperfect Serum Eclact Anti-Taches, przeznaczonego 
do wszystkich typów skór. Stosuję je po zastosowaniu maseczki.



 Moje wrażenia:
-jestem bardzo zadowolona z tej maseczki i dołączonego serum,
- po zastosowaniu efekt odnowionej, świeżej skóry jest od razu widoczny,
- skóra jest zregenerowana,
- pełna blasku, rozjaśniona,
- pory skóry są mniej widoczne, zwężone
-skóra oddycha
-pachnie fantastycznie
-kosmetyki nie należą do najtańszych, więc warto polować na okazje
-ale warto zainwestować skoro efekt widać po 10 minutach
- mam jeszcze ochotę na wypróbowanie maseczki oczyszczającej z serii Vinpure