sobota, 9 marca 2013

Wygrana w konkursie

Z okazji Walentynek 
u Zanki  
jakiś czas temu był konkurs, 
w którym do wygrania była jedna 
z trzech maseczek czekoladowych Liefs  
od doktora Van Der Hoog'a
Spróbowałam swoich sił i wygrałam
Yupiii.... 
Maseczka szybko do mnie przywędrowała z Holandii
wraz z gratulacjami od Zanki


 Dziękuję bardzo serdecznie za wygraną, 
jeszcze jej nie używałam bo muszę się nią nacieszyć.

Pozdrawiam
 

13 komentarzy:

  1. pierwszy raz widze takie cudeńko-chetnie wytestowałabym ją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo ją przetestuję, tylko mi szkoda psuć tak oryginalnego opakowania :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. oj bardzo miła, to moja pierwsza "blogowa" wygrana :)

      Usuń
  3. Ja bym położyła na półce i ppatrzyła jak ładne wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też robię, cieszę nią oczy póki co :)

      Usuń
  4. takie rzeczy to powinno się w duplikacie rozdawać - jedno żeby użyc, a drugie żeby cieszyło oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super:) Ja wczoraj miałam swój maseczkowy dzień. Gratuluję wygranej, pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  6. Antipodes kupiłam na ebayu :P Zaufałam sprzedawcy, który miał dużą ilość pozytywnych komentarzy ;) Bo taka cena nie trafia się często...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak generalnie gratuluje wygranej w konkursie, ja nigdy nic nie wygrałam. Otagowałam Cię na moim blogu. Zapraszam do zabawy ;)

      Usuń