niedziela, 15 września 2013

Formula 10.0.6 - Seriously Shine Free Mattifying Moisturizer


Formula 10.0.6
Seriously Shine Free 
Mattifying Moisturizer
 czyli
 Matujący beztłuszczowy krem nawilżający 
z aloesem i ekstraktem z bambusa.

 
Tak naprawdę nie zauważyłam super matującego efektu, 
przynajmniej dla mnie.  
Krem nie zrobił nic w odniesieniu do kontroli wydzielania sebum.
Nawet z tym produktem, mój makijaż zniknął  
w zapomnienie po ok.
  4 godzinach.  
Byłam bardzo rozczarowana.  
Kiedy czytałam co ten produkt ma czynić, o WOW...  
Myślałam, że znalazłam coś, co w rzeczywistości może działać,
  ale niestety, nie spełnił swoich obietnic. 
Słabo nawilża, ma rzadką konsystencję,
pojemność 75 ml, ciekawe kiedy go skończę, bo on wciąż jest.
 Trzeba go odkręcać. 
W składzie zauważyłam czysty alkohol i kwas salicylowy.
Po jakimś czasie zauważyłam, 
że krem zaczął przesuszać moją skórę i zaczęły pojawiać się suche skórki.
Mam mieszane uczucia co do tego kremu, 
może w zimie go polubię,
dam mu jeszcze szansę...

Do napisania
*


3 komentarze:

  1. ..ja jestem bardzo zadowolona z tego kremu /jeżeli chodzi o problemy z trądzikiem/..a napisz proszę gdzie udało Ci się go dostać w Polsce, ponieważ daremne moje szukanie w internecie..a kupiłam go w Belgii..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znajoma kupiła mi w Holandii, w Polsce w większych Sephorah powinny być ale w mojej nie ma, mi chyba troche wysusza skore ten krem

      Usuń
    2. ..na początku rzeczywiście skóra dość ostro reaguje /z resztą tak jak na tonik/...ale cera wyraźnie się poprawiła..pytałam już w kilku drogeriach i czasem widać, że nie mają pojęcia o co mi chodzi ;)

      Usuń