Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żel myjący normalizujący. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żel myjący normalizujący. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2014

Ziaja Liście Manuka, Żel myjący normalizujący

Ziaja, Oczyszczanie -
Liście Manuka,
Żel myjący
normalizujący


 Żel jak żel, nic specjalnego, czy zachwycającego.
Funkcjonalne opakowanie z dozownikiem, owszem,
zielony kolor,
nazbyt męczący zapach.

Sam produkt jest żelowej, dość gęstej konsystencji.
Wszystkie jego właściwości czyli wydajność
i to jak się pieni są średnie, albo bez szału jak kto woli.
Co do właściwości myjąco-oczyszczących
tutaj kosmetyk bardzo przesusza moją wrażliwą
i tłustą skórę. Po myciu robi się biała jak
pergamin z tego przesuszenia.
Trzeba ją ratować mocnym nawilżaniem.
Kosmetyk miał normalizować i koić a jakoś
składniki w nim zawarte nie wykonują swoich czynności,
mówię o Pantenolu i Allantoinie.
Nadmierne przesuszenie powoduje wzrost wydzielania
sebum i przetłuszczania się skóry,
a tak nie miało być. Żel odstawiłam w połowie
opakowania i musiałam ratować się kremem
Cicalfate i żelem z Effaclar.
Przy czym nie dodałam, żel kosmetyk z Ziaji
używałam tylko na wieczór z myślą o demakijażu.

Podsumowując: ogólnie nie ma tragedii,
jakoś zużyję ten żel do końca, może na plecki ...
jednak mogło być lepiej,
wydane 8 złotych jakoś przeboleję.
Z tej serii jednak o wiele lepiej jest kupić
pastę do głębokiego oczyszczania
przeciw zaskórnikom, która całkiem
fajnie usuwa martwy naskórek,
a skóra jest gładsza i jaśniejsza.