The Body Shop, Mango Body Scrub
to scrub o zapachu owoców mango
przeznaczony do skóry bardzo suchej.
Zawiera:
- ścierające granulki soli i organicznego cukru
- olej z nasion mango i soji
- pozostawia skórę idealnie miękką i gładką
- delikatnie usuwa martwy naskórek
- pięknie pachnie mango
- skóra jest po nim odświeżona, bardzo nawilżona
- nie potrzeba już stosować po nim żadnej oliwki
czy też balsamu do ciała
Ma jednak też jakieś minusy:
- nie podoba mi się, że zostawia tłustą warstewkę,
taki jakby olejek, gdyż mam tłustą skórę,
- przed zastosowaniem peelingu muszę dokładnie umyć ciało a dopiero potem użyć Scrub'a
- dosyć rzadka konsystencja
- wysoka cena (ok. 65 zł w Douglas)
- mało wydajny, jak na jeden raz trzeba go dużo użyć
Nie wiem czy kupię ponownie,tyle tego jest na rynku do przetestowania ....
Wygląda jak mus z mango i zapach też pewnie piękny, ale słyszałam od wielu osób, że jakość pozostawia wiele do życzenia... ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Asia
Ten Scrub to nic innego jak sól + oliwka z aromatem+barwnik
Usuńja mialam wersję grejfrutową, są dobre ale nie za taką cenę bo tak jak mówisz jest mnóstwo innych ównie dobrych :) ja od ponad roku używam tylko rękawic i jestem super zadowolona nie mówiąc ile zaoszczędziłam hehe
OdpowiedzUsuńRękawica? może wypróbuję :) dzięki za radę :)
Usuńno niestety cena nie jest przystępna do tak szybko zużywającego sie kosmetyku, dlatego też nawet go nie zamierzam testować. Mam mega suchą skóre, ze czasami nawet olejek daje mi tylko na chwile odpoczynek od suchej skóry. Żadny z balsamów, które testowałam nie dawał rady. Jedynie kule do kąpieli z lusha ( tylko takie testowałam) dają nieziemski efekt. No ale bardzo często biore prysznice, a także są mega drogie, wiec musze pomyśleć nad innym rozwiązaniem :<
OdpowiedzUsuńDrogie nie znaczy dobre, ale trzeba spróbować i tyle :)
Usuńszkoda że jest mało wydajny :(
OdpowiedzUsuń